"Róża" to bardzo dobry, gorzki antyeastern, choć nie dołączę się do zachwytów tych, którzy widzą w nim jeden z najlepszych polskich filmów w historii. Przemocy jest w nim bardzo dużo, znacznie więcej niż w poprzednich filmach reżysera, mam czasem wrażenie jakby Smarzowski się nią wręcz upajał. Ale w odróżnieniu od "Domu złego" jest w tym filmie również miejsce na dobro, które niesie jakąś nadzieję w tym morzu okrucieństwa. W żadnym filmie Smarzowskiego nie widziałem jeszcze tylu pozytywnych bohaterów. Na uznanie w filmie zasługują właściwie wszystkie filmowe składniki: zdjęcia Piotra Sobocińskiego jra, muzyka Mikołaja Trzaski, aktorstwo, no i oczywiście reżyseria. Na pewno jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat.
Mi jakoś Ci pozytywni bohaterowie nie dali nadziei, a jeszcze bardziej poczułam się zdołowana z powodu kontrastu ich 'pozytywności' z okropnością świata...
Mnie powalił DZ. Widziałem go 5 razy i cały czas rzuca mną o podłogę. Za każdym razem bardziej misie. Może ten czarny humor tak na mnie działa? Tego w Róży niet. Swoją drogą to niesamowite jak różne stylistycznie są filmy Smarzowskiego i jak są doskonałe. Zgadzam się, że formalnie Róża jest pełniejsza, dojrzalsza, poważniejsza, ale te niedostatki przemawiają w moim wypadku na rzecz DZ. Nie czuję potrzeby, by wracać do Róży - tu już wszystko zobaczyłem, wiem, że jest piękna.
To prawda - "Róża" jest doskonała. Dlatego nie rozumiem, a może rozumiem aż za dobrze nominację dla filmu Holland - nie wierzę, żeby "W ciemności" było lepszym filmem. Mam nadzieję, że film Smarzowskiego zostanie doceniony w Europie, bo zasługuje na to i to bardzo. To dojrzałe i pełne dzieło. Dla mnie nieco zbyt dojrzałe, wolę punkowski DZ.
A mnie nie dziwi, że "Róża" nie dostała nominacji do Oscara. Nie ma na niego żadnych szans, bo to zbyt hard-corowy film. Nie dziwi mnie również to, że nie wygrała w Gdyni. Myślę, że międzynarodowemu jury mogło się być bardzo ciężko połapać o co chodzi, czemu te same postaci raz mówią po polsku, a raz po niemiecku. Nawet dla polskiego widza, to na początku jest niejasne, a dla zagraniczniaka to chyba jakiś obłęd.
Mam też jeden drobny zarzut, a może nie tyle zarzut, co pytanie do tych, którzy twierdzą, że to dzieło doskonałe. Skąd się wziął amerykański jeep na Mazurach? Była jakaś inwazja amerykańska na Mazury, którą przegapiłem na lekcji historii?
Ale mi to też nie przeszkadzało. Tak się tylko przez moment zastanawiałem, skąd ten jeep miałby się tam wziąć. Bardziej mi przeszkadzało (jeśli już cokolwiek) przedstawienie Ruskich, jako hołoty, która zabijała, gwałciła, paliła, kradła na lewo i prawo. Ale rozumiem, taka konwencja westernu, tj. easternu, tj. antyeasternu :)
A zauważyłeś, że ruscy kradli ruwery, krowy, to dlaczego mieliby gardzić jeepem i dularami gdzieś pod Berlinem i podjechać nim na Mazury? Co do tematu mieszania języków - nie jest to czytelne, Amerykany to robią tak, że na początku jest kilka słów wyjaśnienia i bangla. Co by to szkodziło? Film byłby zrozumiały dla obcego widza. Ja też kiedyś myślałem, że ruscy mieli zakaz gwałtów od Stalina, ale ostatnio poczytałem Miedziankę i tam stoi, że właśnie gwałcili , rabowali, palili. Zresztą jesteś z Dolnego Śląska, to powinieneś lepiej wiedzieć.
Ja wiem, że gwałcili i rabowali, tylko skala tego w filmie była chyba przesadzona. Podkreślam: chyba. Nie jestem z Dolnego, jestem z Górnego. Na Dolny się sam przeniosłem. Familia durś na Ślunsku siedzi.
Tak zauważyłem to. Trochę to wręcz zbyt ostentacyjne było, jak nie brał tych pieniędzy, jakby Smarzowski pisząc scenariusz uznał, że trzeba koniecznie zrównoważyć czymś tych złych Rusków i wcisnął tę scenę na siłę . Zbyt wyraźnie widziałem tę intencję i dlatego nie było to w stanie zneutralizować generalnie bardzo negatywnego obrazu naszych słowiańskich braci.
Ale ponieważ film mi się podobał (i tylko dla przekory tu w sumie marudzę), to napiszę (dla równowagi!) coś o postaci drugoplanowej, która mi się podobała. Świetny był ten handlarz-esbek, grany przez Lecha Dyblika. Smarzowski ma w ogóle rękę do takich mętnych postaci.
Nie wiem natomiast, czy zauważyłeś, że do tej pory u Smarzowskiego pozytywnych postaci jest jak na lekarstwo i narzekanie w tym kontekście, że przedstawia w Róży ludzi jako złych jest trochę z czapy wg mnie. To film o gwałcie w końcu. A że lubisz rusków, to nie Ty pierwszy. Tusk też lubi.
Nie podobał misie ten ubek - uważam, że marny z niego aktor charakterystyczny. Bluszcz w tej roli byłby 100 razy lepszy.
Nie chwaliłem ubeka, tylko Dyblika właśnie. On był handlarzem, ale pojawia się też na końcu w przesłuchaniach, stąd napisałem "handlarz-ubek". Ballad nie znam.
O tym, że w tym filmie jest dużo pozytywnych postaci jak na Smarzowskiego, to już pisałem. W Domu złym nie było właściwie ani jednej, a tu zatrzęsienie. Jakoś tak znowuż specjalnie za Ruskimi nie przepadam, choć na pewno bliżej mi do braci Słowian niż do germańskich oprawców ;) http://c.wrzuta.pl/wi16817/411c3f5a000fbce4478792c3/germanski_kurwa_oprawca
Ech - ja zrozumiałem z tym Dyblikiem, ten ubek to osobno był, nie lubię aktora. Piszę o ruskach, czyli tych, którzy gwałcili, torturowali, mordowali na przestrzeni wieków Polaków, a nie o braciach Słowianach, czy przyjaciołach Moskalach.
Mam wrażenie, że często od filmów oczekuje się pokazania pewnego całościowego, przekrojowego obrazu dobrze charakteryzującego jakieś czasy, jakichś ludzi. Tymczasem to zawsze jest tylko jedna z możliwych historii.
No tak, toteż ja się wcale nie czepiam tego filmu, tylko jakoś dziwnie się w to nie wiedzieć czemu sam wmanewrowuję :)
Zdaję sobie sprawę, że to pojedyncza historia, w której jednak jest na pewno sporo prawdy ogólnej. I dlatego to bardzo dobry film.
Ciekawy natomiast jestem, czy Smarzowski nakręci kiedyś jakiś film nie o okrucieństwie. "Róża" jest kolejnym krokiem w jego artystycznej ewolucji, ten reżyser się rozwija, co bardzo cieszy.
Szersza prawda - tak. Ja mam na myśli, że nie można oczekiwać, że jeden film pokaże całą prawdę o każdej postaci, z każdego punktu widzenia. Zwykle wybiera się jednak jakiś aspekt rzeczywistości, jakichś konkretnych bohaterów a reszta podlega pewnym uproszczeniom/pominięciom.
doktor_pueblo
napisał(a) o Róża (8)
"Róża" to bardzo dobry, gorzki antyeastern, choć nie dołączę się do zachwytów tych, którzy widzą w nim jeden z najlepszych polskich filmów w historii. Przemocy jest w nim bardzo dużo, znacznie więcej niż w poprzednich filmach reżysera, mam czasem wrażenie jakby Smarzowski się nią wręcz upajał. Ale w odróżnieniu od "Domu złego" jest w tym filmie również miejsce na dobro, które niesie jakąś nadzieję w tym morzu okrucieństwa. W żadnym filmie Smarzowskiego nie widziałem jeszcze tylu pozytywnych bohaterów. Na uznanie w filmie zasługują właściwie wszystkie filmowe składniki: zdjęcia Piotra Sobocińskiego jra, muzyka Mikołaja Trzaski, aktorstwo, no i oczywiście reżyseria. Na pewno jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat.
lamijka
Mi jakoś Ci pozytywni bohaterowie nie dali nadziei, a jeszcze bardziej poczułam się zdołowana z powodu kontrastu ich 'pozytywności' z okropnością świata...
doktor_pueblo
No tak, nie twierdzę, że ten film nastraja pozytywnie. Choć nie da się ukryć, że jest w nim coś na kształt happy endu właściwie ;)
lamijka
To prawda, tylko że ja to wiem, ale tego nie czuję.
lapsus
A ja wolę "Dom zły". To mój dom.
doktor_pueblo
A ja nie wiem co wolę. Dla mnie to filmy o podobnej klasie, oba oceniłem na 8. Ty zresztą z tego co widzę takoż :)
lapsus
Za mało dałem DZ? Szit...
lamijka
Dla równowagi - ja doceniam Dom Zły, ale Róża mnie powaliła.
michuk
"Dla równowagi - ja doceniam Dom Zły, ale Róża mnie powaliła."
Same here.
lapsus
Mnie powalił DZ. Widziałem go 5 razy i cały czas rzuca mną o podłogę. Za każdym razem bardziej misie. Może ten czarny humor tak na mnie działa? Tego w Róży niet. Swoją drogą to niesamowite jak różne stylistycznie są filmy Smarzowskiego i jak są doskonałe. Zgadzam się, że formalnie Róża jest pełniejsza, dojrzalsza, poważniejsza, ale te niedostatki przemawiają w moim wypadku na rzecz DZ. Nie czuję potrzeby, by wracać do Róży - tu już wszystko zobaczyłem, wiem, że jest piękna.
umbrin
Ja dla równowagi powiem, że "Wesele" mnie powala.
lapsus
To mamy równowagę absolutną.
lamijka
Jeszcze czekamy na fana/fankę Małżowiny. ;-)
To ja jeszcze dodam, że Dom zły pewnie jeszcze obejrzę, a Róży się nie odważę ponownie zobaczyć.
lapsus
Ja rozumiem, że dla kobiety oglądanie tego filmu może być ciężkim przeżyciem.
michuk
Po tych Waszych dyskusjach poprawiłem oceny filmów Smarzowskiego.
lamijka
A ja chyba muszę powtórzyć sobie Wesele.
lapsus
To prawda - "Róża" jest doskonała. Dlatego nie rozumiem, a może rozumiem aż za dobrze nominację dla filmu Holland - nie wierzę, żeby "W ciemności" było lepszym filmem. Mam nadzieję, że film Smarzowskiego zostanie doceniony w Europie, bo zasługuje na to i to bardzo. To dojrzałe i pełne dzieło. Dla mnie nieco zbyt dojrzałe, wolę punkowski DZ.
lamijka
Umbrin zdaje się pisał, że być może ze względu na datę premiery Róża nie była brana pod uwagę do Oscara.
doktor_pueblo
A mnie nie dziwi, że "Róża" nie dostała nominacji do Oscara. Nie ma na niego żadnych szans, bo to zbyt hard-corowy film. Nie dziwi mnie również to, że nie wygrała w Gdyni. Myślę, że międzynarodowemu jury mogło się być bardzo ciężko połapać o co chodzi, czemu te same postaci raz mówią po polsku, a raz po niemiecku. Nawet dla polskiego widza, to na początku jest niejasne, a dla zagraniczniaka to chyba jakiś obłęd.
Mam też jeden drobny zarzut, a może nie tyle zarzut, co pytanie do tych, którzy twierdzą, że to dzieło doskonałe. Skąd się wziął amerykański jeep na Mazurach? Była jakaś inwazja amerykańska na Mazury, którą przegapiłem na lekcji historii?
lapsus
nie zauważyłem, nie zwracam uwagi na pierdoły
doktor_pueblo
Czego nie zauważyłeś, jeepa? A dulary zauważyłeś? :)
michuk
Ja również. Pamiętaj, że mówisz do osoby, której nie przeszkadzały nieprawdopodobieństwa Essential Killing.
doktor_pueblo
Ale mi to też nie przeszkadzało. Tak się tylko przez moment zastanawiałem, skąd ten jeep miałby się tam wziąć. Bardziej mi przeszkadzało (jeśli już cokolwiek) przedstawienie Ruskich, jako hołoty, która zabijała, gwałciła, paliła, kradła na lewo i prawo. Ale rozumiem, taka konwencja westernu, tj. easternu, tj. antyeasternu :)
lapsus
A zauważyłeś, że ruscy kradli ruwery, krowy, to dlaczego mieliby gardzić jeepem i dularami gdzieś pod Berlinem i podjechać nim na Mazury? Co do tematu mieszania języków - nie jest to czytelne, Amerykany to robią tak, że na początku jest kilka słów wyjaśnienia i bangla. Co by to szkodziło? Film byłby zrozumiały dla obcego widza. Ja też kiedyś myślałem, że ruscy mieli zakaz gwałtów od Stalina, ale ostatnio poczytałem Miedziankę i tam stoi, że właśnie gwałcili , rabowali, palili. Zresztą jesteś z Dolnego Śląska, to powinieneś lepiej wiedzieć.
doktor_pueblo
Ja wiem, że gwałcili i rabowali, tylko skala tego w filmie była chyba przesadzona. Podkreślam: chyba.
Nie jestem z Dolnego, jestem z Górnego. Na Dolny się sam przeniosłem. Familia durś na Ślunsku siedzi.
lapsus
Ruski lekarz był ok. Dla równowagi.
doktor_pueblo
Tak zauważyłem to. Trochę to wręcz zbyt ostentacyjne było, jak nie brał tych pieniędzy, jakby Smarzowski pisząc scenariusz uznał, że trzeba koniecznie zrównoważyć czymś tych złych Rusków i wcisnął tę scenę na siłę . Zbyt wyraźnie widziałem tę intencję i dlatego nie było to w stanie zneutralizować generalnie bardzo negatywnego obrazu naszych słowiańskich braci.
Ale ponieważ film mi się podobał (i tylko dla przekory tu w sumie marudzę), to napiszę (dla równowagi!) coś o postaci drugoplanowej, która mi się podobała. Świetny był ten handlarz-esbek, grany przez Lecha Dyblika. Smarzowski ma w ogóle rękę do takich mętnych postaci.
lapsus
Nie wiem natomiast, czy zauważyłeś, że do tej pory u Smarzowskiego pozytywnych postaci jest jak na lekarstwo i narzekanie w tym kontekście, że przedstawia w Róży ludzi jako złych jest trochę z czapy wg mnie. To film o gwałcie w końcu. A że lubisz rusków, to nie Ty pierwszy. Tusk też lubi.
Nie podobał misie ten ubek - uważam, że marny z niego aktor charakterystyczny. Bluszcz w tej roli byłby 100 razy lepszy.
Dyblik świetny - znasz jego ruskie ballady?
doktor_pueblo
Nie chwaliłem ubeka, tylko Dyblika właśnie. On był handlarzem, ale pojawia się też na końcu w przesłuchaniach, stąd napisałem "handlarz-ubek". Ballad nie znam.
O tym, że w tym filmie jest dużo pozytywnych postaci jak na Smarzowskiego, to już pisałem. W Domu złym nie było właściwie ani jednej, a tu zatrzęsienie. Jakoś tak znowuż specjalnie za Ruskimi nie przepadam, choć na pewno bliżej mi do braci Słowian niż do germańskich oprawców ;)
http://c.wrzuta.pl/wi16817/411c3f5a000fbce4478792c3/germanski_kurwa_oprawca
michuk
Jednak czasem mamy podobne poczucie humoru doktorze - ten strip zawsze mnie zwala z nóg.
doktor_pueblo
No ba! :) Jest nawet parę polskich komedii, które obaj lubimy.
lapsus
Ech - ja zrozumiałem z tym Dyblikiem, ten ubek to osobno był, nie lubię aktora. Piszę o ruskach, czyli tych, którzy gwałcili, torturowali, mordowali na przestrzeni wieków Polaków, a nie o braciach Słowianach, czy przyjaciołach Moskalach.
lapsus
http://www.youtube.com/watch?v=kJrWn3e0Eug&feature;=related
Aika
Mam wrażenie, że często od filmów oczekuje się pokazania pewnego całościowego, przekrojowego obrazu dobrze charakteryzującego jakieś czasy, jakichś ludzi. Tymczasem to zawsze jest tylko jedna z możliwych historii.
lapsus
Właśnie o to chodzi, żeby poprzez szczegół, pojedyncza historię spojrzeć na jakąś szerszą prawdę o człowieku, dotknąć tej prawdy.
doktor_pueblo
No tak, toteż ja się wcale nie czepiam tego filmu, tylko jakoś dziwnie się w to nie wiedzieć czemu sam wmanewrowuję :)
Zdaję sobie sprawę, że to pojedyncza historia, w której jednak jest na pewno sporo prawdy ogólnej. I dlatego to bardzo dobry film.
Ciekawy natomiast jestem, czy Smarzowski nakręci kiedyś jakiś film nie o okrucieństwie. "Róża" jest kolejnym krokiem w jego artystycznej ewolucji, ten reżyser się rozwija, co bardzo cieszy.
Aika
Szersza prawda - tak. Ja mam na myśli, że nie można oczekiwać, że jeden film pokaże całą prawdę o każdej postaci, z każdego punktu widzenia. Zwykle wybiera się jednak jakiś aspekt rzeczywistości, jakichś konkretnych bohaterów a reszta podlega pewnym uproszczeniom/pominięciom.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook